Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

30-latek zatrzymany za skatowanie psa

Data publikacji 30.01.2012
kajdanki11Gostyńscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o skatowanie psa. 30-latek swojego rocznego labradora kopał po głowie i uderzał smyczą. Pies w stanie agonalnym trafił pod opiekę weterynaryjną, niestety obrażenia zwierzęcia były na tyle poważne, że lekarz zmuszony był uśpić psiaka. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.

 

 

 

Do przestępstwa doszło wczoraj wieczorem w rejonie jednego z gostyńskich marketów. Policja o biciu i skamleniu psa została powiadomiona o godzinie 21:10. Niezwłocznie w ten rejon zostały skierowane dwa patrole. Funkcjonariusze po dotarciu na miejsce usłyszeli głośny skowyt  psa i  zauważyli w oddali sylwetki dwóch osób. Reakcja mundurowych była błyskawiczna, bardzo szybko dogonili uciekinierów i dokonali ich zatrzymania. Wtedy policjanci w świetle latarek zobaczyli co się stało, ich oczom ukazał się makabryczny widok. Na ziemi leżał konający pies, a jego właściciel był cały we krwi. 30-latek miał zakrwawione buty, ręce, ubranie, a nawet twarz. Wezwany na miejsce lekarz weterynarii określił stan czworonoga jako bardzo ciężki. Psiak w stanie agonalnym został przetransportowany do lecznicy, gdzie lekarz próbował go jeszcze ratować. Obrażenia zwierzęcia były na tyle poważne, że  roczna suczka musiała zostać uśpiona.

Z wstępnych ustaleń dokonanych przez śledczych wynika, że 30-latek podczas spaceru z psem spotkał kolegę. Chwilę później w rejonie marketu razem pili wódkę. Podczas spożywania alkoholu właściciel psa czymś się zdenerwował i bardzo mocno szarpnął za smycz. Zwierzak zaskamlał co było powodem aby go kopnąć w głowę. Mężczyzna na tym nie poprzestał i zaczął okładał psiaka smyczą zakończoną kolczatką. Skowyt usłyszeli klienci marketu i to oni zawiadomili policję.

Zatrzymany mężczyzna był pijany, badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie. 30-letni Piotr M. trzeźwieje w policyjnym areszcie. Dzisiaj będzie przesłuchany i zostanie przedstawiony mu zarzut. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 3.

 

Powrót na górę strony