Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Szczęśliwy finał poszukiwań 79-latka

Data publikacji 25.01.2012

policjaSukcesem zakończyły się poszukiwania 79-letniego mężczyzny, który zaginął w lesie. Natychmiast po zgłoszeniu  policjanci rozpoczęli poszukiwania, do których przyłączyli się strażacy ochotnicy i mieszkańcy. Po godzinie od rozpoczęcia akcji mężczyznę znaleziono leżącego w liściach, był przytomny ale nie mógł wstać o własnych siłach. Po udzieleniu mu pierwszej pomocy został przewieziony do miejscowego szpitala.

 

 

Wczoraj około godziny 18:00 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu otrzymał informację o zaginięciu 79-letniego mieszkańca gminy Poniec. Z treści zgłoszenia wynikało, że mężczyzna około godziny 11:00 wyjechał rowerem z miejsca zamieszkania w kierunku lasu. Rodzina zaniepokoiła się zniknięciem dziadka około godziny 15:00 i na własną rękę rozpoczęła poszukiwania.  Gdy zrobiło się ciemno i nie odnaleźli członka rodziny powiadomili policję. Sytuacja wyglądała bardzo poważnie i istniało realne zagrożenie dla życia i zdrowia zaginionego, tym bardziej że miał pewne dolegliwości związane z poruszaniem się i nigdy wcześniej nie opuszczał mieszkania na dłużej niż było to konieczne.

Policjanci przyjmując zgłoszenie ustalili również, że mężczyzna pojechał do lasu po gałęzie brzozy, z których chciał zrobić miotły. Wiedząc w jakim celu udał się do lasu, kryminalni natychmiast skontaktowali się z leśniczym, który miał wiedzę w której części lasu występują takie drzewa. Po odprawie policjanci natychmiast przystąpili do akcji poszukiwawczej.  Do działań zostali skierowani funkcjonariusze z Ponieca, Krobi i Gostynia. W poszukiwania włączyli się także strażacy ochotnicy i ludność cywilna. Po godzinie od zgłoszenia i przeczesaniu wskazanej przez leśniczego części lasu pomiędzy Śmiłowem a Drzewcami, mężczyzna został odnaleziony. Zaginiony leżał na ziemi, był zziębnięty i wyczerpany. Był przytomny jednak nie mógł wstać o własnych siłach. Natychmiast udzielono mu pierwszej pomocy, a następnie przewieziono do gostyńskiego szpitala.

 

Powrót na górę strony